Polub nas!

21 przebiegłych sztuczek jakie wykorzystują supermarkety. Nie daj się więcej naciągnąć!

Wyniki ostatnich badań naukowych pokazują, że 95% konsumentów zna przybliżone ceny tylko 4 produktów spożywczych: chleba, jaj, mleka oraz bananów. Co do reszty produktów to nie mają żadnego pojęcia ile one mogą kosztować. Kierownictwo supermarketów często wykorzystuje naszą niewiedzę i oferuje nam “wielkie wyprzedaże”, w których o możemy kupić wszystko po “niższych cenach”. Sprzedawcy aby jeszcze bardziej zwiększyć sprzedaż sięgają po tajne techniki sprzedaży tj: specjalne ułożenie towarów na pułkach, duże koszyki zakupowe, darmowe próbki oraz przemyślane oświetlenie.

 

Chcąc przestrzec was przed ich technikami, zebrałyśmy najczęściej wykorzystywane pułapki jakie są zastawiane na nas przez supermarkety. Dzięki temu będziesz wiedziała na co zwrócić uwagę by być zadowoloną po zrobieniu zakupów oraz nie będziesz więcej nabierała się na ich niejednoznaczne informacje lub wyrafinowane sztuczki.

 

Ktoś sobie chyba raczy żartować!

 

Miały być trzy takie same pasty… Krótsza pasta została “przedłużona” przez informacje o “trzypaku”.

 

 

Pomarańcze specjalnie pakowane są w czerwony worek. Dzięki temu wyglądają na bardziej pomarańczowe.

 

Oferta dla leniuchów. Awokado bez pestki!

 

 

Te same słuchawki, ale inne opakowanie… i cena oczywiście

 

Gdyby tylko natura zapewniła jakąś naturalną osłonkę to byśmy mogli zużywać mniej plastiku… produkt byłby świeższy i tańszy…

 

 

Największa przecena na świecie!

 

Można nawet kupić JEDEN plasterek sera

 

 

Warto sprawdzać czy na pewno są wszystkie jajka w pojemniku

 

Kupując sok warto jest sprawdzić z czego się składa. Sok na tym obrazku składa się z cukru, wody oraz barwnika spożywczego

 

 

Ktoś ma chyba problem z matematyką

 

Market próbował ukryć zawartość kaloryczną sprzedawanych napojów

 

 

Producenci zrobią wszystko aby sprzedać produkt… nawet oszukają etykietę produktu

 

Typowa wyprzedaż

 

 

100% soku i 900% innych składników

 

Dlatego już nie ufam etykietom

 

 

Widać że producent nie do końca wie co znaczy słowo “większe”

 

To już jest oszustwo na pełną skalę

Skomentuj